niedziela, 12 kwietnia 2020

Korona wirus to jest test - kto jest człowiekiem, a kto tchórzem tylko jest

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie - siebie również. Dlatego, przyznam szczerze, że cieszy mnie jedna rzecz, a mianowicie to, iż te wszystkie histerie nie pomogą nikomu, a wychodzi z nich jedynie to, co ma się w sercu oraz głowie. Teraz jest każdy równy.

Kapitalista i niewolnik, instagramowy pozer i babcia ze wsi handlująca jajkami.
Śmierć w oczy zagląda każdemu tak samo i to jest jedyna sprawiedliwość na tym ziemskim padole, a przed prawdziwym Bogiem (tak - nie Wami bo się za Bogów uważacie, mając troszkę hajsu) nie będzie tłumaczenia!

Tacy to niektórzy konfideraccy trolle, myślą teraz tylko o pieniądzach "swoje biznesy" i zarabianiu, wysłali by młodych do pracy - bo przecież "oh kasa", starszych by odizolowali myśląc, żeby wówczas ludzie by nie poumierali, bo kasa najważniejsza, jeszcze to inni czas na codzień spędzają bezproduktywnie upijając się alkoholem, więc teraz narzekają -
"bo co tu zrobić, jak mnie przecież nic poważnego nie interesuje?"
Dam Ci radę: Rozbierz się i pilnuj ubrania.

Jakis czas temu koleżanka pokazała wypowiedź jakiegoś gościa mieniącego się lekarzem, że apel do studentów medycyny o ilość rąk do pracy w szpitalach, to "mięso atmatnie".
I tak się kuzwa zastanawiam gdzie Wy histerycy i tchórze macie "jaja,", wartości i jakiekolwiek poczucie powołania. Gdybym ja szedł na wojnę jako żołnierz, bo jestem facetem, choćby na pierwszą linie, nigdy bym nie powiedział o mięsie armatnim - jestem żołnierzem i mam obowiązek służyć mojemu narodowi.
Nie ma mięsa armatniego, a jak umrę to przynajmniej z godnością, w poświęceniu za kogoś.

Ś.P Inka Danuta Sledzikówna:
"powiedzcie babci, że zachowalam się jak trzeba" zgadzając się na jawną śmierć, nie wydając przyjaciół, ale pytam się Was jak zachowali dziś by się te tchórze, bogowie biznesów i pieniądza, bo gdy tylko każe im się siedzieć w domu przez jakiś czas, to popadają w histerię? Tacy z Was "przedsiębiorcy"? Wykażcie się wreszcie tym czym pozujecie - przedsiębiorczością, a nie płaczem i zgrzytaniem zębów.
Owszem: też co prawda nie łatwo wolne spędzam, bo akurat lubię mieć presję czasu, lecz w dobie współczesności tyle teraz zrobiło się tzw; PatYTiotów, (także gospodarczych he he nie mających pojęcia o tym, co pierniczą) którzy tak afiszujac się powołują się właśnie na żołnierzy wyklętych: tzn vlepki, odzież, okrzyki "część i chwała", facebooki i instagramy lecz pytam się - gdzie Wy hipokryci macie teraz ten owy charakter?

Cóż, sprzedali byście siebie i swoich przyjaciół niczym słynny Misiek z sharksów: za pieniądze przedewszystkim, prestiż, władze, wygodne życie, dlatego nikomu nie pomoże ponowne  "zszycie", bo czas zarazy to swoiste pokazy - kto jest człowiekiem, a kto pozerem tylko jest.

Pozdrawiam czytelników Myśli Młodego Polaka oraz wszystkich chrześcijan i patriotów.
Pan Gie. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza