wtorek, 18 lutego 2020

Czym jest Korwinizm? Parę słów o JKM i jego ideologi.

Żyjemy w dziwnych czasach, w których ewidentne kłamstwo przedstawiane jest jako prawda objawiona, co więcej: social media to zjawisko tylko poszerzają, czyniąc z niego bezkarne. 
Bez wątpienia doba współczesności wiążę się z proponowaniem ludziom łatwych rozwiązań, a często jedynym argumentem intelektualnym owych pomysłów, jest ich logika.
I owszem, logika jest jednym z argumentów, lecz jej zasady mogą jedynie coś wykluczyć.
To co jest logiczne, wcale nie musi być prawdziwe, a jednym z przykładów którym się posłużę jest choćby filozofia marksistowska. Co prawda logiczna z punktu widzenia materialistycznego, lecz czysto utopijna, nie mająca prawa się w w społeczeństwie zrealizować, albowiem nie uwzględniająca czynnika ludzkiego. Do tego już w swoich rdzennych założeniach filozofia czysto zbrodnicza, albowiem zakładająca np. iż dojście do władzy proletariatu jest możliwe tylko drogą rewolucji. 
Czy umknęło to ówczesnym zafascynowanych komunizmem ludziom ( w latach 1900 powiedzmy) walczącym o prawa ludzi pracy, o swoje prawa?
Cóż, odpowiedź jest raczej złożona, albowiem doły partii komunistycznych, obfitowały w ludzi zubożałych intelektualnie, najczęściej analfabetów. Komuniści jednak na wyższych szczeblach wiedzieli i rozumieli chorą ideologię Marksa, jej okrutne i zbrodnicze głęboko skrywające oblicze. To, co zamierzał zrobić szykowany na następce Lenina - Lew Trocki, zakrawa o apokalipsę, zaś jego konkurent Stalin, to paranoik zabijający nawet najbliższych współpracowników, do dziś ofiary Stalina ciężko nawet oszacować. Nie mniej jednak była to bardzo modna ideologia, w którą początkowo "zwykli ludzie" wierzyli i się fascynowali, ideologia mająca swoich szeregach setki tysięcy "żołnierzy", nacierająca czerwona zaraza która na jakiś czas zapanowała na świecie oficjalnie, choć jej żniwa oraz podstawy ideologiczne forsowane są do dziś przez różne grupy nacisku, niestety.

Minęło ponad 100 lat, ale dziś mamy nowe ideologie które próbują zapanować w naszym kraju jak i na całym świecie, jak np. ta z pod znaku tęczy, bądź pół księżyca, ale w Polsce także skutecznie pustoszy (choć tylko młodym ludziom) w głowach ideologia "super liberalizmu" forsowana przede wszystkim przez Janusza Korwin - Mikkego, który twierdzi, że jego ugrupowanie jest jednym prawicowym ugrupowaniem na świecie!

Pierwszą kwestią jest to, że wbrew tezom lansowanym przez Korwina Mikke, nie istnieje jedna uniwersalna definicja prawicowości. W różnych państwach, w zależności od tradycji politycznych danego kraju, „prawicą” i „lewicą” nazywa się ugrupowania o odmiennym stosunku do gospodarki. Tak oto, we Francji za prawicę uchodzi prospołeczny, z mocnym programem socjalnym Front Narodowy, zaś w Stanach Zjednoczonych przeciwna wydatkom socjalnym Partia Republikańska.
Należy więc zadać sobie podstawowe pytanie - co to jest partia prawicowa ? 
Otóż, moi czytelnicy - jest to partia która odwołuje się tradycji, do tradycji narodowej, do tradycji religijnej. Partia skrajnie liberalna, nie jest wcale partią prawicową, a jest to jedynie pogląd wyznawany przez niewielką cześć anglosaskich teoretyków którzy uważają ze prawica to przede wszystkim wolny rynek. Jednakże, to wcale nie jest jedyna i powszechna teza, nie jest to jedyne przeświadczenie o prawicy wbrew temu co mówi Korwin-Mikke i jego małoletni żołnierze. 
Bardzo wiele prawicowych partii (a nawet zdecydowana większość) i to już 19 wieku, to były partie prospołeczne z mocno rozbudowanymi programami socjalnymi.

Wizja państwa ferowana przez samego Korwina jak i jego młodych żołnierzy, to ideologia która nigdy i nigdzie nie była realizowana, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, została samozwańczo nazwana przez jej członków jedyna „prawicowa” na świecie, zaś pozostała arena polityczna to miejsce walki między partiami wiernymi tej samej, lewicowej, socjalistycznej ideologii. Cóż, takowa wizja, musi prowadzić do absurdu i śmiechu. Mało tego - przyglądając się wypowiedziom Korwin-Mikkego, jego wizja rzeczywistości bliższa jest doktrynom liberalnej lewicy niż poglądom prawicowym. Po pierwsze "Korwin" głosi skrajny super liberalizm i libertarianizm w kwestiach gospodarczych, postulując „prywatyzację wszystkiego” poza sądownictwem, policją, wojskiem i „drobną administracją”. W wizji państwa głoszonej przez Korwin-Mikkego i jego środowiska, każda jednostka powinna być pozostawiona samej sobie, może, musi i powinna się sama przebijać, zaś wspólnotowość narodu i solidaryzm między jego członkami, jeden z podstawowych filarów dla prawicy na całym świecie - zostaje odrzucony. Wspólnota narodowa ma zostać rozbita na egoizmy poszczególnych jednostek. Po drugie, Korwin-Mikke jest darwinistą społecznym, do właśnie darwinizmu społecznego odnosi się jego ideologia, czego nie tylko młodzi żołnierze Korwina nie ukrywają, ale sam bohater mego tekstu. W jego libertariańskim społeczeństwie mają wyginąć osoby, które nie poradzą sobie z brutalną rzeczywistością, co dla lidera partii Korwin, mówiącego często że „im mniej idiotów tym lepiej”, jest zjawiskiem pozytywnym. Powszechnie znany jest również jego stosunek do niepełnosprawnych, obrażanie ludzi pracy i generalnie wszystkich którzy nie popierają jego skrajnych, oderwanych od rzeczywistości poglądów. Nie ma to nic wspólnego z chrześcijańskim miłosierdziem, a przecież właśnie do chrześcijańskiego dziedzictwa poszczególnych krajów oraz całej Europy odwołują się partie prawicowe.

Kończąc owy tekst, zaryzykuję stwierdzenie, iż tak naprawdę ideologia komunistyczna oraz "korwinistyczna" to jedno i to samo. Fronty działania są odwrotne w prawdzie, lecz prowadzą dokładnie do tego samego - społeczeństwa bez klasowego oraz bez tożsamościowego, albowiem ich skuteczność opiera się na założeniu uczciwości sfery zarządzającej. Jedyną różnicą co dzieli owe ideologie to, że komuniźmie było to państwo i partia, zaś w Korwiniźmie są to prywatni przedsiębiorcy, którzy nie skrępowani niczym mają pełna władzę nad swoimi pracownikami, (albo niewolnikami - jak mówi Korwin Mikke) do tego twierdząc ustami swojego lidera, że powszechny wyzysk jest zjawiskiem pozytywnym i naturalnym. Receptą zaś na bezrobocie jest praca ludzi za 3zł na godzinę - to wtedy było nie było bezrobocia, bo zamiast płacić jednemu pracownikowi minimalne 10 zł na godzinę, można to zatrudnić trzech, dając stawkę 3zł na godzinę, gdzie sam Janusz Korwin Mikke za wzór podaje... komunistyczne Chiny, gdzie istnieją przedsiębiorstwa prywatne, a zatem - jego zdaniem - nie są komunistyczne.
Z racji tego, że tekst ten jest i tak wystarczająco długi, podsumowanie i dalsze refleksje na temat ideologi Janusza Korwina Mikkego zostawię dla Was.
Kto ma rozum niech wnioski wyciągnie słuszne.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza