poniedziałek, 15 kwietnia 2019

107 rocznica zatonięcia Titanica

Titanic zderzył się z górą lodową, kapitan John Edward Smith właśnie udaje się na mostek kapitański obudzony lekkim wstrząsem w skutek otarcia się o górę lodową... 
Przenieśmy się na środek północnego Atlantyku, albowiem dzisiaj w nocy na 14/15 kwietnia mija dokładnie 107 rocznica zatonięcia największego, najbardziej luksusowego , "praktycznie niezatapialnego" parowca tamtej epoki. Katastrofa pochłonęła 1500 istnień ludzkich, a statek tonął bardzo wolno, ocalając 700 pasażerów, pomimo iż konstruktor statku Tomas Andrews dał mu godzinę, a ten tonął ponad 2,5 godziny... Poniżej dokładna rekonstrukcja z minuty na minuty agoni statku, przenieśmy się na środek północnego Atlantyku...



sobota, 6 kwietnia 2019

ACTA 2.0 weszła w życie!



Dyrektywa ACTA 2 jest realną, właśnie przyklepaną wizją która lada dzień zaczynie się realizować na naszych oczach. Przykładowo serwis YouTube, jak powiedziała jego rzeczniczka, ma się wycofać z Europy, albowiem jego działanie po wprowadzaniu ów dyrektywy, staje się praktycznie niemożliwe. Na facebooku tzw: Boty czyli nic innego jak rodzaj sztucznej inteligencji będą filtrować nasze linki zamieszczane na swoich tablicach, albowiem nie jest możliwe by wykonywał tę czynność człowiek, fizycznie.
Po za tym, za każde linkowanie trzeba będzie płacić. Wszystko to po to, aby wolny Internet nie był już takim zagrożeniem dla grup nacisku jak obecnie, gdzie ludzie buntują się przeciw władzy, obalają reżimy, wbrew pozorom ciężej manipulować ludźmi którzy mają dostęp do informacji z różnych, niezależnych stron medalu, mogą wyrażać głośno swe myśli i nakręcać się wzajemnie, głosić swe poglądy. Teraz Internet w praktyce został oddany w ręce potężnych gigantów, największych koncernów medialnych i korporacji, bo to właśnie one najwięcej zyskały z owej dyrektywy, a politycy głównego nurtu unijnego są na ich usługach i realizują ich właśnie polecenia. 
Światem współczesnym rządzą pieniądze - finansiści, bankierzy i wielcy kapitaliści i nie odkryłem tym Ameryki.
Najbardziej jednak, zbulwersował mnie widok rozradowanych Europosłów Platformy Obywatelskiej, którzy opowiedzieli się ZA dokumentem oraz składali sobie wzajemnie gratulacje po przegłosowaniu ów dokumentu...
"Po wielu latach wreszcie się nam udało"... jak powiedziała jedna z tzw: Europosłanek Platformy.
Moim zdaniem, powinni Ci faryzeusze za to odpowiedzieć w nadchodzących wyborach, zabrali Europejczykom ostatni bastion wolności słowa i są zwykłymi klakierami potężnego masońskiego lobby, głównego nurtu unijnego, sprzedali nas wszystkich za wpływy, pieniądze i pseudo władzę.        To zwykli oszuści, wysłannicy złego na ziemi, ale i oni nie znają dnia ani godziny i odpowiedzą za to, przed Bogiem oraz prawdą i historią. Cóż, czasy ostateczne nadeszły, a ACTA 2 to kolejny ich znak.

Pan Gie






Stany Zjednoczone Europy oraz globalizacja w ujęciu chrześcijańskim

Jak wszyscy wiemy drodzy czytelnicy, przez całe wieki, wszystkie dotychczasowe okresy dziejowe przez cały świat, w tym nasz kontynent przechodziły klęski wojen, podbojów, zaborów, konfliktów politycznych mających na celu poszerzanie wpływów i granic poszczególnych plemion, królestw, a później państw narodowych.
Przykładowo nazistowskie Niemcy, wywołując 2 wojnę światową - co miały na celu, do czego dążył Adolf Hitler ? Odpowiedź jest oczywista i banalnie prosta - do podbicia kontynentu, a później całego świata, w jedną, wielką Germanię, wedle swojej, chorej wizji świata. Oczywiście, nie będę teraz omawiał jakie idę przyświecały rządowi niemieckiemu w latach 30 i 40, bo to powinien każdy z Was mniej więcej wiedzieć z lekcji historii w szkole, ale słynny akwalerysta nie był jedynym któremu marzyło się podbicie całego świata, a tylko jednym z wielu którzy podjęli ku temu konkretne działania.

W tym samym czasie, do koryta w największym kraju świata - Rosji doszli drogą przewrotu  Bolszewicy pod przewodnictwem Lenina (notabene wysłanego do Rosji zaplombowanym pociągiem przez niemieckie wpływy polityczne!), którzy głosili hasła światowej rewolucji w imię wyzwolenia klasy robotniczej, jako odpowiedź na ucisk, wyzysk robotników określanych mianem proletariuszy -niewolników kapitalistów. Oczywiście w samej partii bolszewickiej różne były koncepcje na osiągnięcie tego celu, ostatecznie nie zwyciężył jednak nie typowy plan Marksa, tak samo Lenina, ani szykowanego na jego następce Lwa Trockiego, a Józefa Stalina - czyli budowanie Socjalizmu w jednym kraju i w ten sposób umacnianie strefy wpływów na całym świecie. Nie ulega jednak wątpliwości, że komunizm miał w swojej naturze i idei wywodzącej się od marksizmu - poszerzanie swych wpływów na cały świat i stworzenie jednego rządu światowego, społeczeństwa bezklasowego, kolektywnego i co za tym idzie według komunistów sprawiedliwego, gdzie to robotnicy są klasą panującą określaną mianem "dyktatury proletariatu".

Wynika więc ewidentnie, że zarówno nazizm i komunizm, to były ruchy, twory polityczne o charakterze globalnym, mające ten sam cel - nowy porządek światowy, pod przewodnictwem rządu światowego, mówiąc wprost - były to ruchy globalne. Tak - słynny akwarelista i jak Józef Stalin i 99 procent komunistów, nazistów są, byli i będą globalistami. W samej definicji ideowej komunizmu jego twórcy Karol Marks i Frederyk Engels pisali wprost w manifeście komunistycznym, pozwólcie, że zacytuję słynne zdanie: "widmo komunizmu ciąży nad Europą". Generalnie cała filozofia komunistyczna zakładała, iż osiągnięcie komunizmu możliwe jest poprzez - wyzyskujący kapitalizm, następnie zaś jako socjalizm, a dopiero na końcu osiągnięcie komunizmu - który jest naturalnym procesem dziejowym, przyszłym globalnym ustrojem rozwiniętego społeczeństwa, które musi z biegiem czasu przekształcić się w społeczeństwo globalne, bezklasowe, niemalże bez tożsamościowe i marksistowskie.



Pytanie podstawowe na tym etapie tekstu jednak brzmi; czy plan wielu "delikwentów" na podbicie świata, czy inaczej nazywając "zjednoczenie" się ziścił? No nie bardzo.
Niemcy przegrały z kretesem drugą wojnę światową, naziści zostali potępieni na wieki i ukarani,
do dziś stygmatyzuje się takimi określaniami ludzi o poglądach narodowych, a komunizm pomimo, że jako ideologia zwyciężył wojnę, to zaliczany jest współcześnie do systemów czysto utopijnych,
i to na tyle, że nawet jeden z najbardziej totalitarnych państw, a zarazem jeden z ostatnich bastionów czystego komunizmu - Korea Północna odżegnuje się obecnie od idei komunistycznych oficjalnie wykreślając to pojęcie nawet ze swojej konstytucji.
Wszakże wcale nie to nie oznacza, że ideę komunistyczne, marksistowskie, wygrane po wielkiej wojnie są dziś zapomniane i odrzucone, bo myśl społeczna, filozoficzna, ekonomiczna Karola Marksa z której to powstał komunizm, dalej ma się świetnie na świecie - i to nie bez przyczyny, lecz do tego jeszcze zdążymy dojść w owym felietonie drodzy czytelnicy.

Inny za to przykład, dla odmiany zakończony sukcesem - pogłówkujmy się troszkę, mianowicie:
Jak podaje nam historia naszego kraju, źródła historyczne - książę Mieszko zjednoczył sąsiadujące
plemiona, wchłonął je w jedno duże plemię o nazwie "Polanie" stąd powstała nasza ojczyzna-Polska.
Jednakże kwestią koronną pozostaje w jaki sposób książę Mieszko zjednoczył owe plemiona?
Otóż, prawda jest taka, że podbijając je zbrojnie, napadając je i tym samym wchłaniając w swoje plemię, inne "podbite" przez niego ziemie i jej mieszkańców. Działo się to wszakże w czasach, kiedy wpływ "mediów", propagandy i zarazem możliwości intelektualnych człowieka był bardzo mocno ograniczony w stosunku do lat współczesnych. Zatem, wyłania się kolejna refleksja:czyż podboje zbrojne jako alternatywa na wchłonięcie, a co za tym idzie postępującą globalizację narodową to już relikt przeszłości?



Analizując zagadnienie nieco dogłębniej przychodzi mi myśl, że skoro wszelkie podboje, czołgi, wojny, okupacje nie dały swojego docelowego rezultatu, albowiem nie udało się większym wynarodowić mniejszych w imię jednego wielkiego mocarstwa - i my Polacy umoczeni w historycznie w zaborach, wojnach, podbojach powinnyśmy o tym wiedzieć najbardziej, ale kolejne pytanie jakie musimy sobie zadać brzmi następująco: W jaki sposób współcześnie można zjednoczyć świat? Mało tego - właśnie w ten sposób uniknąć wojen, różnic i podziałów między ludzkich? No cóż, wynika z tego wszystkiego, historia to ukazuje - iż jedyną skuteczną alternatywą globalizacji narodowej jest dobrowolne zjednoczenie poprzez wmówienie ludziom różnymi sposobami, iż tak będzie lepiej, NOWOCZEŚNIEJ (słowo klucz!), BEZPIECZNIEJ, BEZ PODZIAŁÓW, GRANIC, RÓŻNIC etc, czyli nic innego jak "rząd dusz" - pranie mózgów, poprzez narzucenia TOLERANCJI, marksizmie kulturowym oraz monopolistyczne działania wielkich koncernów i korporacji, gigantów biznesowych i bankowych. 



Paradoksalnie współczesna sytuacja nie jest jednak taka łatwa do osiągnięcia pełnej globalizacji, albowiem państwa narodowe dalej istnieją i co niektóre mają się całkiem nieźle - przynajmniej teoretycznie.
Na przestrzeni dziesięcioleci jednakże, pojawiły się za to organizacje o charakterze ponad narodowym, które podobno mają ten proces zrealizować i stopniowo wdrażać w życie.
Tuż po drugiej wojnie powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych w imię szczytnych celów, zachowania pokoju na świecie, następnie Europejska Wspólnota Węgla i Stali która co prawda nie miała idei globalizacyjnej, a współpracę gospodarczą suwerennych państw i narodów, lecz szybko przekształciła się ona w dzisiejszą Unię Europejską.
Unię Europejską której wizję i kształt na długie lata przed jej powstaniem mieli przeróżni politycy, mistycy, prorocy czy okultyści - wszyscy oni zgodnie mówią, że z Unii Europejskiej ponoć powstanie nowe super państwo: STANY ZJEDNOCZONE EUROPY ściśle na wzór Amerykański (gdzie dziwnym trafem współczesna Ameryka powstała pod gigantycznym wręcz wpływem masońskim) choć nasze media o tym wcale tak donośnie nie trąbią.



Stygmatyczka Teresa Noymann, Rosyjska słynna wizjonerka Baba Wanga, Błogosławiona stygmatyczka Katarzyna Emmerich, Święta Faustyna, Ojciec Klimuszko, czy choćby jeden z najsłynniejszych wizjonerów na świecie Nostradamus - to tylko niektórzy prorocy którzy przepowiadali powstanie państwa Europa na długo przed jego powstaniem jak i w ogóle ideą, gdzie w najśmielszych snach ówcześnie nie zapowiadało się na taką alternatywę.
Z kręgów politycznych natomiast, wizja Stanów Zjednoczonych Europy pojawia się równie często i całkowicie oficjalnie, pierwszy był już Napoleon Bonaparte, choć mówili o takim państwie wprost np: Winston Churchil, Lew Trocki, Michaił Gorbaczow, pojęcie to także jest szeroko znane w kręgach masońskich, zresztą mówi się i to całkiem otwarcie, że powstanie państwa "Europa" jest jednym z celów Europejskiej masonerii, w imię braterstwa i tolerancji pojmowanego przez loże wolnomularskie. Wielkim entuzjastą tego pomysłu jest również nie tylko europejska, ale i światowa finansjera, tzw: "władcy świata". W tym momencie pozwolę sobie zacytować słowa Davida Rockefellera:

Niektórzy uważają, że jesteśmy częścią tajnej koalicji działającej wbrew najlepszym interesom Stanów Zjednoczonych, opisując moją rodzinę i mnie jako „internacjonalistów” spiskujących z innymi na całym świecie w celu zbudowania bardziej zintegrowanej globalnej struktury politycznej i gospodarczej - jednego świata, jak wolicie. Jeśli to jest zarzut, to owszem jestem winny i jestem z tego powodu dumny”.


A zatem dla Europy podzielonej pomiędzy narodowości swobodnie tworzone oraz wolnej wewnętrznie, osiągnięcie pokoju między państwami byłoby łatwiejsze i mogłyby wówczas powstać Stany Zjednoczone Europy” - mówił już Napoleon Bonaparte.

Zródło:Wikipedia

Musimy zbudować rodzaj Stanów Zjednoczonych Europy. Tylko w ten sposób setki milionów ludzi będzie w stanie odzyskać proste radości i nadzieje, które czynią życie wartym przeżycia - Winston Churchil. 

Zródło: Wikipedia

Jednym z pierwszych propagatorów powstania Stanów Zjednoczonych Europy, uważany jako pierwszy ojciec "Europy narodów" jest jedna z ikon europejskiej masonerii - Giuseppe Mazzini, bliski współpracownik Alberta Pike'a, szefa przedwojennej masonerii amerykańskiej, satanisty, na najwyższym 33 stopniu wtajemniczenia wolnomularskiego.

Warto także przypomnieć, iż także 1941 roku włoscy komuniści i antyfaszyści Altiero Spinelli i Ernesto Rossi ukończyli pisanie Manifestu z Ventotene, zachęcając do powstania federacji Stanów Europejskich.


"Europa wolna i zjednoczona jest koniecznym etapem do wykorzystania potencjału współczesnej cywilizacji, powstrzymanego na chwilę przez erę totalitarną. Koniec tej ery oznaczać będzie ponowne podjęcie historycznej walki z nierównością i przywilejami społecznymi.

Aby odpowiedzieć na nasze potrzeby, europejska rewolucja musi być socjalistyczna. To znaczy, mieć za cel wyzwolenie klasy robotniczej i stworzenie dla niej bardziej humanitarnych warunków życia.

Prywatna własność ma być likwidowana, ograniczana, korygowana albo rozszerzana w zależności od sytuacji, nie zaś dogmatycznie, dla zasady."

Do owych słów manifestu Spinellego i Rossiego odniósł się bardzo pochlebnie przewodniczący komisji europejskiej Jean Cloude Juncker, umieszczając je w oficjalnym dokumencie Unii Europejskiej pt:" Biała księga przyszłości Europy"wydaną oficjalnie przez Komisję Europejską w 2017 roku! 

Jakby tego było mało, także Angela Merkel niejednokrotnie proponowała likwidację państw narodowych i zastąpieniem państwem "Europa", pojęcie to w kręgach elit Unii Europejskiej jest stałą, konkretnie sprecyzowaną ideą o której mówi się głośno w PE, pozostaje jasnym celem uprawianej polityki, nie jest to żadna spiskowa teoria. Również w Polskim Parlamencie, w 2013 roku odbyła się na ten temat burzliwa debata, podczas której politycy SLD, Ruchu Palikota, PSL i PO byli ZA stworzeniem takiego "supermocarstwa", zaś Prawo i Sprawiedliwość będące wówczas w opozycji, radykalnie sprzeciwiało się temu projektowi.

                                                                                *

                                     Globalizacja w ujęciu chrześcijańskim  


Doszliśmy do etapu drodzy czytelnicy, iż napiszę swoją refleksję na temat globalizacji w oparciu o moją wiarę, czyli chrześcijaństwo, pisma nowego i starego testamentu. Tak więc: źródłem wszelkiego zła na świecie jest szatan, przeciwnik Boga. A jeżeli jest on źródłem zła - to jest on także wynalazcą wojen, a wojny w całych dziejach ludzkości - zawsze były elementem światowej globalizacji, zostały toczone w celach globalizacyjnych, bo podbojowych. Wynika zatem jasno, iż globalizacja jest wynalazkiem sił zła na świecie.

Warto także przypomnieć historię wieży Babel, gdzie ludzie tak pyszni i wyniośli budowali swoją ogromną budowlę, wznosząca się ku niebu, jako symbol dorównania Bogu znak "nie rozpraszania się ludzi". Była owa wieża wznoszona przez ludzkość globalną - czyli zjednoczoną, mówiącą tymi samymi językami. Wszechmogący Bóg jednak aby uniemożliwić jej budowę, pomieszał ludzkości języki i ustanowił narody jako odmienne społeczności ludzkie. Czy jest to jasny dowód iż Bóg nie chce globalizacji i uznaje ją jako szkodliwą dla rodzaju ludzkiego?




Nie wolno mi pominąć kolejną, moim zdaniem kluczową kwestię dotyczącą globalizacji w ujęciu chrześcijańskim, mianowicie: Miejsce w historii dziejów gdzie świat będzie zjednoczony, globalny to...czas panowania Antychrysta na ziemi. Antychryst ma władać całą ziemią, najpierw zapewnić jej pokój, później zaś złączyć 4 królestwa jak oznajmia prorok Daniel, w jedno wielkie globalne państwo, mówią o tym zgodnie wszystkie teksty apokaliptyczne. Zatem, jeżeli główny przeciwnik Jezusa Chrystusa ma władać całą planetą, to konieczne jest aby jego siły, czyli nic innego jak moce szatańskie "ojca kłamstwa", doprowadziły wcześniej do zjednoczenia się świata, w celu zapewnienia mu panowania.
W przeciwnym bowiem wypadku jego potęga pełna nie będzie, a zło nie opanuje całego świata, jak oznajmia nam Pismo Święte i cała rzesza wizjonerów.

Właśnie w tym momencie zyskaliśmy odpowiedź drodzy czytelnicy, dlaczego globalizacja przedstawiana jest jako nieunikniona konieczność, piękna wizja przyszłości, niemal doskonałe, postępowe zjednoczenie świata jako przyszły ustrój rozwiniętego społeczeństwa - dokładnie tak, jak pisał Marks i wielu innych wieszczów przyszłości.
W istocie to z tej przyczyny jesteśmy świadkami bezpardonowej walki z państwami narodowymi przez silne lobby, grupy nacisku, zmieszaniem i zrównaniem w wymiarze marksistowskim ludzkości pod każdym względem - kulturowym, społecznym, seksualnym oraz antropologicznym, aksjologicznym i zasadzie to każdym w jakim jest to możliwe.
Oczywiście, istnieje w tym pozór dobra, rozwiązania problemów ludzi jako odpowiedź np. na wyzysk przykładowo jak w komunizmie było to zawarte, ale również i na nierówności społeczne, narodowe, religijne. Sztucznie wywołany kryzys, a zmiany wprowadza się najłatwiej, albowiem jako konieczność w imię bezpieczeństwa, czy zażegnania problemów, walki z tym co do tej pory było ponoć złe, więc trzeba to usunąć, przeciwdziałać. Analogicznie - chcesz zostać bohaterem? Najpierw sprowokuj sam konflikt, a potem go zażegnaj...

Znajdujemy się na pograniczu globalnej przemiany. Wszystko czego potrzebujemy, to odpowiedni kryzys, a narody zaakceptują Nowy Światowy Porządek - David Rockefeller.


Dlatego drodzy czytelnicy, nie miejcie wątpliwości kto za tym stoi i czemu służy np. tak nachalna promocja LGBT, walka z państwami narodowymi, patriotyzmem, kryzys uchodźczy, niszczenie chrześcijaństwa, komu zależy na hipnotyzowaniu ludzkości konsumpcjonizmem, korporacjonizmem, wreszcie materializmem czy najnowszą technologią, niszczeniem rodziny i unicestwieniem wszystkiego, co powodowało by, że dalej pozostajemy niezależni, solidarni i samodzielnie myślący. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że nadchodzi i w końcu dotrze do ziemi czas, kiedy prawie wszyscy ludzie poddadzą się kradzieży tożsamości, tak samo jak miał to w zamyśle np. komunizm i to w owym czasie nastąpi owa pełna globalizacja, albo ładniej nazwane zjednoczenie - najpierw Europy, potem zaś świata, a później ostateczne starcie sił dobra i zła. 


Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.
Pan Gie. 

_____________________________________________________
                                      (Polecam do przesłuchania utwór muzyczny o globalizacji)