niedziela, 13 maja 2018

Kiedy Lucyfer stał się Diabłem czyli...bunt 1/3 aniołów w niebie.

Pewnie wielu z Was zadawało sobie kiedyś pytanie; Skąd powstało wszelkie zło na świecie? Zdaniem Chrześcijaństwa jak i Islamu wszelkim sprawcą grzechu a co za tym idzie zła, jest na świecie szatan który przebywa w swoim królestwie - piekle, strąconym tam przez Boga. Każdy grzech ma początek właśnie u niego, jako wynalazcy pychy - czyli największym grzechem i korzeniem wszystkich innych grzechów. Kim zatem on jest i jaka jest geneza jego działalności na świecie w ujęciu teologi chrześcijańskiej? 

Pierwszą wzmiankę o szatanie chrześcijanie mają w Księdze Rodzaju, choć wtedy jeszcze nie nazywano go szatanem. Był to wąż - przebiegły, inteligentny i umiejący kusić, najbardziej przebiegły ze wszystkich istot jakie Pan Bóg stworzył, ale mowy o szatanie, a co dopiero o diable jeszcze nie ma. Wówczas wąż skutecznie skusił Ewę by ta zerwała jabłko z drzewa poznania dobra i zła i aby w ten sposób pierwsi ludzie upodobnili się do swego stwórcy. Jak wszyscy dobrze wiemy, udało się.

Następnie mamy Księgę Liczb, gdzie szatan jest posłannikiem Boga (Anioł Jahwe) który grozi człowiekowi, iż jeżeli nie będzie słuchał się Boga to czeka go kara. Jest element oskarżenia i sądu, grożenie śmiercią za pomocą miecza, ale wtedy szatan jest cały czas wysłannikiem Boga wykonującym jego wolę, gdzie celem jego nie jest ukaranie człowieka, a objawienie Bożego przekazu w stosunku do człowieka.

Dalej mamy Księgę Hioba, w której Szatan przybiera już coraz bardziej wyraźne kształty buntownika Boga - i choć nie posiada jeszcze imienia, to już jest przedstawiony jest pierwszy raz jako przeciwnik - z hebrajskiego Satan. Mimo wszystko nie występuje jeszcze wtedy jako wcielenie zła, nie jest też wrogiem swego stwórcy, wręcz odwrotnie - tylko on ma tak wysoką rangę na Dworze Boskim, że może założyć się z Bogiem!, oto iż Hiob pod wpływem cierpień nie odwróci się od niego i nie straci swej wiary.

Kolejnym potwierdzeniem roli szatana zupełnie innej niż obecnie, znajdujemy w księdze Zachariasza gdzie występuje on na Tronie Boskim jako już oskarżyciel hebrajskiego kapłana, Jozuego.
Można rzec, iż pełnił on funkcję prokuratora na sądzie Bożym, przedstawiając to z punktu widzenia naszego ziemskiego świata. Jednak, żadna z ksiąg starego testamentu nie wyjaśnia jak szatan stał się władcą piekła, a wówczas szeolem (miejscem przebywania zmarłych z ziemi w starym testamencie) władał Bóg.

Zach 3,1 
Potem [Pan] ukazał mi arcykapłana Jozuego, który stał przed aniołem Pańskim, a po jego prawicy stał szatan oskarżając go.


W tradycji chrześcijańskiej istnieje obecnie obowiązująca teza, iż to właśnie szatan był przywódcą rebelii, buntu na tronie Boskim pociągając za sobą 1/3 aniołów, które za swą pychę i samouwielbienie przerastające uwielbienie do Boga zostały strącone do piekła. Opowiada o tym np. apokryficzna księga Henocha. Prorok Izajasz zaś, nazwał szatana jego tytułem na tronie boskim: Syn Jutrzenki - najjaśniejszej gwiazdy pojawiającej się przed świtem, a Św. Hieronim w pierwszym tłumaczeniu Biblii nazwał go Lucyferem - czyli niosącym światło, stąd wynika, iż szatan na tronie boskim był właśnie aniołem światła. W Talmudzie natomiast, szatan został stworzony 6 dnia, jako najpotężniejszy anioł, najpotężniejsze i najdoskonalsze stworzenie Boskie, przywódca serafinów oraz wszelkich cnót który zbuntował się przeciw Bogu.



Zatem, jak się okazuje - w wielu przekazach i księgach widzimy szatana jako buntownika, który zbuntował również inne anioły przeciw Bogu, ale automatycznie pojawia się pytanie: Co było podmiotem ich sporu? Jak mogliście przeczytać powyżej to wygląda na to, iż szatan od samego początku nie był "entuzjastą ludzkości" i choć początkowo służył człowiekowi wykonując wolę Bożą, to w istocie pokłócił się z Bogiem właśnie oto, iż nie chciał służyć człowiekowi, jako że jest istotą nieporównywalnie wyższą w randze od człowieka, ba - do tego właśnie jako ten najpotężniejszy, najpiękniejszy Anioł, w związku z tym stał się pyszny i zakochany we własnej doskonałości. Kościół jednak nigdy się oficjalnie na ten temat nie wypowiedział odnośnie sporu na Tronie Boskim i podzieleniu na dwa obozy, ale hipotez istnieje wiele, potwierdzonych w różnych pismach i tradycjach, jak i wizjach świętych i mistyków zarówno w Judaizmie, jak i Chrześcijaństwie.

          Ez 28, 19-20.
"Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym; okrywały cię wszelkiego rodzaju szlachetne kamienie (…). Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej, chadzałeś pośród błyszczących kamieni. Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość. Pod wpływem rozkwitu twego handlu wnętrze twoje napełniło się uciskiem i zgrzeszyłeś, wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni. Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności, zanikła twoja przezorność z powodu twego blasku (…)."
Księga Ezechiela mówi o pysze, choć tekst ten był skierowany teoretycznie do człowieka - Władcy Tyru, to Ojcowie Kościoła widzieli w nim oczywistą aluzję do pierwszego zbuntowanego Anioła, poprzez nazwanie cherubem  - czyli istot właśnie na tronie Boskim - najpotężniejszych, obdarzonych nadprzyrodzoną mocą. Św Augustyn, Orygenes, Św. Tomasz z Akwinu uważał, że szatan miłością do siebie zastąpił miłość do Boga, co przerodziło się w pychę, która zdaniem Pisma Świętego jest korzeniem wszelkiego grzechu (Syr 10. 12-13), a szatana skłoniła od odmowy posłuszeństwa i wypowiedzenia słynnego "No serviam" czyli... "nie będę służył".

Błogosławiona Katarzyna Emmerich (na podstawie jej właśnie wizji nakręcono film "Pasja" ukazujące proces, mękę i śmierć Jezusa Chrystusa) słynna mistyczka, wizjonerka i stygmatyczka, również doświadczyła wizji upadku Aniołów, którą opisała w następujący sposób:

"Z początku wszystkie te chóry wychodziły z owego wyższego słońca jakoby w zgodzie i miłości. Naraz spostrzegłam, że jedna część tych wszystkich kół się zatrzymała; zatapiając się we własną piękność. Czuły własną rozkosz, widziały całą swą piękność i tylko sobą były zajęte. Najpierw wszystkie, przejęte uwielbieniem dla Boga, nie posiadały się od rozkoszy i radości; nagle jedna część, nie myśląc już o Bogu, zapatrzyła się we własną istotę. W tej chwili widziałam, jak owa cała część chórów jaśniejących upadła na dół i się zaćmiła, widziałam, jak inne chóry ich miejsca zajęły"


Powszechne jest też przekonanie wielu teologów, świętych czy mistyków, iż konflikt pomiędzy częścią Aniołów i Bogiem powstał w wyniku... stworzenia człowieka i zawiści, zazdrości tejże części aniołów do rodzaju ludzkiego, a po strąceniu do piekła bezwzględnej już, niepohamowanej nienawiści do ludzi. Powstała ona z faktu, iż człowiek jest istotą zdecydowanie niższą od Anioła z powodu przywiązania do materii, a mimo tego został stworzony na Boga podobieństwo, wyposażony w nieśmiertelną duszę, z władzą do prokreacji i panowaniem nad innymi stworzeniami ziemi. Można zatem ująć, iż cała ta "awantura" powstała z zazdrości, spowodowanej miłością Boga do ludzi, egoistycznej zachłanności, zaborczości, iż Bóg kocha ludzi, a więc służąc Bogu, Aniołowie jednocześnie muszą także służyć ludziom. Szatan nie chciał tego przyjąć i zbuntował też innych.


Bardzo ważnym aspektem a zarazem hipotezą dotyczącą powstania Diabła, jest również wcielenie Boga w człowieka, czyli przyjście Jezusa Chrystusa na świat w ciele ludzkim. Cześć aniołów, uznała ten fakt za upokorzenie i krótko po objawieniu Bożego planu wcielenia Syna Bożego, wstrząśnięta owym planem wywyższenia człowieka - zbuntowała się przeciw Bogu, nie mogąc pogodzić się z tym, iż w osobie Jezusa Chrystusa natura człowieka połączy się w naturą Boską. W książce pt: "Mistyczne Miasto Boże", Błogosławiona mistyczka - Maria Od Jezusa z Agredy pisze:

"Najpierw aniołowie poznali naturę Boga, jako jedynego w swej Istocie, a troistego w Osobach; zarazem otrzymali nakaz, aby oddali hołd Boski i uwielbienie Bogu, jako samemu Stwórcy i Panu najwyższemu, który jest nieskończony w swej Istocie i w swych doskonałościach. Temu nakazowi poddali się wszyscy posłusznie. (…) Następnie Bóg objawił aniołom, że chce stworzyć naturę ludzką, tj. obdarzone rozumem stworzenia niższego rzędu, aby i one miłowały i czciły Boga jako swego Stwórcę i odwieczne Dobro, oraz żeby się Go bały. Oznajmił także, że obdarzy tę naturę ludzką wielkimi łaskami oraz że druga Osoba Trójcy Przenajświętszej sama przyjmie tę naturę i zjednoczy ją osobiście z Bóstwem. Aniołowie będą musieli tę Osobę, to jest tego Boga-Człowieka, nie tylko jako Boga, ale i jako człowieka uznać za swoją Głowę i oddawać Mu cześć pokorną i hołd Boski (…) Aniołowie święci i posłuszni poddali się wszyscy temu rozkazowi i okazywali całą siłę swej woli i, w pokorze miłością pałającego serca, najzupełniejsze posłuszeństwo. Natomiast Lucyfer, powodowany pychą i zazdrością, sprzeciwił się i wezwał aniołów, którzy za nim poszli, aby uczynili tak samo. Tak też rzeczywiście uczynili, połączyli się z nim i odmówili Bogu posłuszeństwa (…). Tak więc zazdrość, duma i niecne pożądliwości stały się przyczyną, dla której dżuma grzechu zaraziła niezliczoną liczbę aniołów"
Wiele ksiąg i pism Ojców Kościoła również sugerowało, iż cześć Aniołów zgrzeszyło seksualnością z rodzajem ludzkim, jako odpowiedź na Boże wcielenie? Tego się pewnie nie dowiemy za życia na ziemi, natomiast szerzej opowiada o tym wspomniana prze zemnie już wcześniej, apokryficzna księga Henocha:
"Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki. Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: Chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodźmy sobie dzieci. Szemihaza, który był ich dowódcą, powiedział do nich: Obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech. Wszyscy odpowiadając mu rzekli: Przysięgnijmy wszyscy i zwiążmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku. Następnie wszyscy razem przysięgli i związali się wzajemnie przekleństwami. Był o ich wszystkich dwustu. Zstąpili na Ardis, szczyt góry Hermon. Nazwali ją górą Hermon, albowiem na niej przysięgali i związali się wzajemnie przekleństwami."
Wtedy to również zbuntowane, nieposłuszne Anioły miały uczyć przekazać i ludzi zakazanej wiedzy takiej jak: magia, okultyzm, spirytyzm, a na ziemi powszechnie wystąpiła degeneracja ludzi, za co karą był właśnie Potop za czasów Noego. Ciekawy fragment na ten temat zawiera Księga Rodzaju:

A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły się im córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie jakie im się tylko podobały (Rdz 6, 1).

Synów Boga nazywano także Aniołów i choć w owym tekście nie musi chodzić akurat o nich, a o ludzi, to w przekładzie starożytnym fragment ten tłumaczono jednoznacznie jako interpretację Anielską. Skorygowano to dopiero w czasie, kiedy usunięto księgę Henocha z kanonu Pisma Świętego, która opowiada o tym zagadnieniu znacznie szerzej, jak już napomniałem wcześniej.  

W Nowym Testamencie, także znajdujemy zdania świadczące o tymże nieczystym grzechu Aniołów:

Aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie (tj. niebo), spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia (Judy 6)


Również Święty Piotr w jednym ze swoich listów pisze o duchach zamkniętych w więzieniu, za grzechy popełnione w czasach Noego, co było oczywistym nawiązaniem do Księgi Henocha. Zarówno Księga Rodzaju jak i Henocha zgadzają także w kwestii potomków owych związków seksualnych ludzi z Aniołami. I tak oto w Księdze Rodzaju możemy przeczytać:

A w owych czasach byli na ziemi olbrzymi (Nefilim); a także później, gdy synowie Boga zbliżali się do córek człowieczych, te im rodziły. Byli to owi mocarze, mający sławę w dawnych czasach (Rdz 6, 4). 
To samo opisuje Księga Henocha, choć bardziej szczegółowo:
Wzięli sobie żony, każdy po jednej. Zaczęli do nich chodzić i przestawać z nimi. Nauczyli je czarów i zaklęć i pokazali im, jak wycinać korzenie i drzewa. Zaszły one w ciążę i zrodziły wielkich gigantów. Ich wysokość wynosiła trzy tysiące łokci. Pożerali oni wszelki znój ludzki, a ludzie nie potrafili ich utrzymać. Giganci obrócili się przeciwko ludziom, aby ich pożreć (HenEt 6-7).


Według apokryfów biblijna zagłada ludzkości - słynny Potop miał oczyścić ziemię z owych olbrzymów, a więc ze stworzeń które Bóg nie chciał na ziemi. Można zatem przyjąć twierdzenie, iż zbuntowani Aniołowie chcieli w ten sposób stworzyć nową rasę ludzi na ziemi, która ostatecznie wyprze ludzkość którą współcześnie my jesteśmy? Wersja nadludzi?

Cóż, ciężko teraz jednoznacznie powiedzieć, ale na tym etapie kończymy ową opowieść o buncie na Dworze Boskim i powstaniu przeciwnika Boga a więc o genezie wszelkiego grzechu i zła. Obecnie szatana utożsamia się z Lucyferem bądź Belzebubem, książę tego świata który kusi ludzi poprzez różne praktyki do czynienia grzechu, może Wam to jeszcze raz kiedyś opiszę, bo zdaje się że dawno temu ale pisałem artykuł na ten temat. W następnym tekście przybliżę Wam wizję piekła, zarówno w ujęciu historycznym jak i teologicznym i mistyczno - wizjonerskim. Do następnego !

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.
Pan Gie