poniedziałek, 5 marca 2018

Natura krąg życia wprawia w ruch

"Na lądzie gdy rozglądasz się lądując chcesz wszystko mieć na własność nawet głaz... Ty myślisz, że są ludźmi tylko ludzie, których ludźmi nazywać chcesz swój świat? Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc? Ulewa jest mą siostrą, strumień bratem, a każdy z żywych stworzeń do mój druh... jesteśmy połączonym z Sobą światem, a natura ten krąg życia wprawia w ruch. To nie Tobie ptak się zwierza w księżycową noc, lecz ludziom wszelkich ras i wszelkich wiar!"
To słowa pięknej pieśni naszej wybitnej wokalistki Edyty Górniak, skomponowanej na potrzeby filmu animowanego "Pocahontas". Akcja w nim toczy w latach podboju Ameryki, ale słowa utworu tak samo jak akcja filmu pasują idealnie po dzień dzisiejszy, albowiem obecnie sytuacja jest bliźniaczo podobna do tej, co rozgrywała się w Virginii w roku 1607 roku.

Współcześnie rodzaj ludzki uważa się za Bogów na tyle, że ma zero poszanowania do innych gatunków zwierząt, roślin i tego wszystkiego pięknego, co dała nam matka natura. Tylko my ludzie zabijamy dla przyjemności, robimy gehennę tym, którzy są bezbronni tylko po to, aby chwilowo uszczęśliwić nasze zachłanne i chciwe żądze. Zabijamy, sprzedajemy się wzajemnie, zdradzamy i opluwamy - wszystko w imię zysku, chciwości, chęci panowania nad innymi, światem oraz de facto przyjemności. Stało się to już na tyle powszechne, że nie zwracamy na to uwagi, dalej napędzając system który nas samych wyniszcza, igrając z naturą która przecież daje nam życie. Współczesny człowiek jest wandalem, nie drapieżnikiem!

Wegetarianinem nie jestem choć mięsa w jej czystej postaci nie ruszam od dziecka, wiem też, że niemożliwie jest odwrócenie światowych trendów żywieniowych i nawet z nimi nie chcę walczyć. Pozostaje jednak wrażliwy na los biednych zwierząt które człowiek nie tylko zabija, ale i wcześniej w ogóle nie szanuje, katuje, aby następnie oprawić w ładne opakowanie i zeżreć nie zdając sobie sprawy z tego, ile jaką ilością cierpienia, gehenny, oraz i smutku zwierzęcia napełniona jest wędlina która zjadamy każdego dnia. Swoją drogą to nachodzi mnie refleksja - jakim szczytem hipokryzji jest, że nagle tylu obrońców zwierząt się pojawiło, ludzie tak niby bardzo kochacie zwierzęta - psiaki, koty żeby być potem obojętnym na los np: krów więzionych całe życie w oborach, krów których potem mleko ze smakiem wcinacie, kur w chowach klatkowych czy świnek zarzynanych na żywca we wrzątku. Tylu ludzi mieni się dziś przyjaciółmi zwierząt, a wcina ze smakiem np. koninę, jednocześnie będąc na tyle prymitywnymi cymbałami, że nie zdają sobie sprawy, że przecież dzięki koniowi istniejemy jako naród, albowiem przez wieki wszystkie wojny odbywały się właśnie na koniach, w tym odsiecz Wiedeńska!
Owszem - zwierzęta się również zabijają, ale robią to dla pożywienia niezbędnego dla przetrwania, natomiast tylko rodzaj ludzki, ponoć najinteligentniejszy, potrafiący kochać na podobieństwo samego stwórcy - zabija dla przyjemności i zysku, a poziom konsumpcjonizmu sięga już absurdalnych wyżyn. 
Po co Wam lasy, jak można w miejscu lasu wybudować następną galerię? Przecież tam macie sztuczne śpiewy ptaków z MP3, fontanny i klimatyzację, współcześnie to własnie tam na spacery się chodzi, przy okazji zostawiając kolejne pieniądze dla korporacji za jakieś gówno, mieniące się jedzeniem. Cóż, jedno wielkie zwiedzenie.

Czy Wy ludzie, zdajecie sobie sprawę, że korporacje i banki żądzą naszym światem, że pracujemy w nich tak naprawdę za darmo, zostawiając zarobione pieniądze z powrotem w kasie korporacji, kupując kolejną, coraz częściej zbędną uciechę zmysłu? To wszystko o czym pisze, zmierza jasno w stronę światowej oligarchii, która ma w ryzach każdą dziedzinę naszego życia, obecnie walcząc o kontrolę umysłu różnymi narzędziami. Tak kurwa - nowy porządek świata to nie teoria spiskowa, ale zjawisko które realizuje się na naszych oczach, a zmanipulowani, nieświadomi ludzie żyją wiecznymi przyjemnościami zmierzając w otchłań i samozagładę.

Nasza ziemia została nam oddana w doskonałej harmonii, miłości i pięknie, ponoć niby to dostrzegamy ale zarazem niszczymy ją dalej, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, że przecinamy własny krąg życia. Żywioły jednak się kiedyś znowu obudzą, kolejne tsunami, wulkan, huragan, wówczas jakiż to wielki płacz nastąpi, bo siła człowieka który ma się za Boga - natura wyśmiała, upominając się o szacunek i harmonię, której pozbawieni jesteśmy za grosz!

Bracia - szanujmy przyrodę, zwierzęta, siebie wzajemnie, chociaż starajmy się żyć w harmonii podziwiając piękno i różnice między ludzkie, bo to wszystko zostało nam dane by łączyć ludzi wszelkich ras i wszelkich wiar. Dbajmy także o czystość naszej przyrody, zaczynając od prostych czynności, od segregacji śmieci, ale także nie tolerując ludzkich świń i zwyroli wokół nas! (Przepraszam - świnia to porządne zwierze, zresztą inteligentniejsze od niektórych ludzi...).

Powiesz, że mięso jest niezbędnym składnikiem żywienia? Prawda jest taka, że to wszystko zależy indywidualnie od organizmu, ale wyobraźcie sobie, że mój przyjaciel będąc zawodowym sportowcem, obecnie fighterem, wcześniej kulturystą i strongmanem jakoś nie jada mięsa od lat, anemii nie ma, a w łapie ma 45 cm, zysk z gali którą zorganizował przeznaczył na fundację "Przyjazna łapa" pomagającą zwierzętom. Da się? Innych przykładów istnieje całe mnóstwo, a inspiracje w tym temacie mamy podane na tacy.
Swoją drogą, to i mi marzy się zorganizowanie gali MMA z której zysk przeznaczony byłby właśnie dla pomocy zwierzętom.

Moi czytelnicy, bracia, siostry, przesłuchajcie z uwagą szlagier Edyty Górniak nie tylko bezrefleksyjnie zachwycając się wokalem, ale i rozumiejąc sedno przekazu, wczujcie się w niesamowity klimat utworu by odkryć jego prawdziwą siłę i piękno, skumajcie słowa iż: "jesteśmy połączonym z sobą światem, a natura ten krąg życia wprawia w ruch".


Pozdrawiam  
Pan Gie.