piątek, 26 lutego 2016

Lech Wałęsa - TW SB ps.Bolek

Witam :-) Dziś odniosę się po krótce do teczek dotyczących agenta SB Bolka. Szkoda czasu, abym pisał na ten temat dłuższy felieton, albowiem nie wydarzyło się nic, co mogło by mnie zaskoczyć, bo to, że Lech Wałęsa był i w zasadzie jest do tej pory zadufanym w sobie konfidentem, to dla myślących ludzi znających najnowszą historię było wiadome. I nie chodzi tutaj o jakieś teczki znalezione w domu komunisty, który chciał Wałęsę bronić (w podziękowaniu za okrągły stół jak sama mówiła wdowa po Kiszczaku). Moim zdaniem to jeszcze same teczki nie dowodzą jeszcze jawnej 100% zdrady, ponieważ współpraca oficjalna opozycjonistów z SB - z powodów taktycznych miała miejsce, jednak celowo wprowadzając SB w błąd, dezinformację w gruncie rzeczy nikogo nie "sprzedając" ale z jawną informacją zaraz po transformacji. W tym wypadku tego oczywiście nie było, i chodzi mi o całą historię jego działalności + odnalezione dokumenty oczywiście, oto jak grał, oszukiwał, i jak manipulował Polakami, którzy uwierzyli w jego „legendę”. Człowiek ten został „wynajęty” przez komunistów do bezpiecznego obalenia systemu, obalenia go taki sposób, aby establishment komunistyczny nie stracił swojej pozycji, wpływów w nowej nadchodzącej rzeczywistości. System komunistyczny w Polsce, to również chora mentalność aparatu władzy mająca w nosie obywateli, co prowadziło w wielu elementach do dalszej destrukcji Polskiego narodu, a nie tylko czysta ekonomia. Komuniści, jak padał system, dzięki któremu posiadali tak ogromne przywileje, mieli różne pomysły, aby to zapewnić sobie przodującą pozycję w nowej politycznej rzeczywistości. Niektórzy mówią, że jednym z nich był np. tzw. dziki kapitalizm, czyli nic innego jak to, co obecnie głosi Korwin Mikke, innym pomysłem, jakże skutecznym i już pewne, że autentycznym jest właśnie Lech Wałęsa, czyli pozyskany TW o pseudonimie Bolek. I tak właśnie to Wałęsa był politykiem, który tak zaciekle obalał rząd Jana Olszewskiego, jak ten chciał przeprowadzić lustrację byłych działaczy komunistycznych w 92r. w zamian za zachowanie swojej legendy, ochronę przed niewygodną dla siebie prawdą o współpracy z SB. To nie kto inny jak Lech Wałęsa zdradził ludzi pracy, zdradził tych, którzy kiedyś dali się nabrać i wierzyli w niego. Dziś walczy z Solidarnością i generalnie ze związkami zawodowymi, stojąc po stronie dawnego reżimu, popierając Platformę Obywatelską, załatwiając synowi miejsce na jej listach do PE. Oszukał także „świat zachodni”, dostając nagrodę nobla… No właśnie, tylko za co? Za sprzedawanie swoich kolegów, kolaboranctwo z SB? To chyba jedyny taki przypadek na świecie, gdzie człowiek - zdrajca zostaje nagrodzony nagrodą nobla. Uważam, że po ujawieniu teczek powinno mu się bezzwłocznie odebrać nagrodę nobla i przekazać ją NZSS Solidarność. W ostatnich czasach jednak, poprzedni obóz rządzący Platformy Obywatelskiej odwdzięczał się jak tylko mógł Lechowi Wałęsie za jego poparcie, promując go jak się da, wmawiając piękną, choć niestety nierealną rzeczywistość, dotyczącą naszego byłego prezydenta. Przypominacie sobie film „Wałęsa - człowiek nadzieji” z 2013r.? To wszystko nie działo się przypadkowo. Przecież Wałęsa „bohater” wspierający jednak postkomunizm, to bardzo dobra maszynka propagandowa chorego, postkomunistycznego systemu oraz skuteczniejsza walka z ludźmi, którzy walczą o prawdę. Stąd Wałęsa obraża także w haniebny sposób tych, którzy walczą o prawdę i polską suwerenność. Jego wypowiedzi przepełnione są pychą, pogardą, megalomanią i zakłamaniem. Sam się zastanawiam, czy „Bolek” wierzy w te wszystkie swoje brednie, które wypowiada. Najpierw mówił, że zupełnie nie ma nic wspólnego z żadnymi teczkami, kiedy teraz, po ich wyjawieniu, jednak mówi o współpracy nie z SB, ale z wywiadem i rzekomym wrobieniem go we współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa… 

Bolku: eksperci zbadali autentyczność teczek i nikt nie podważy tam twojego oryginalnego podpisu. Możesz polegać tylko na naiwności niewielkiej części Polaków, którzy choćby mieli nagranie na dowód, iż donosisz i przyjmujesz za to pieniądze, nigdy by w to nie uwierzyli. Właśnie to jeden z dowodów, jak bardzo umiałeś oszukiwać ludzi.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.





Megalomania - skupienie na własnej doskonałości, samozadowoleniu oraz świadomości własnej wartości, znaczenia i możliwości[1].
Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.
I teraz obejrzyjcie film który znajduję poniżej ;)



                                         

Rozmowa z Marią Kiszczak - mąż z Wałęsą stworzył Okrągły Stół.



1 komentarz:

  1. Według mnie nie da się jednoznacznie ocenić Wałęsy, przede wszystkim dlatego, że ani Ciebie, ani mnie tam wtedy nie było. Teraz jest na pewno inaczej, ale czy masz pewność jak byś się zachował? Poza tym Wałęsa stał się symbolem Polski, o który powinniśmy jednak trochę dbać, a to, że podpisał i się tego wypierał, to inna rzecz. Tak czy inaczej ciekawie napisane

    OdpowiedzUsuń