czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych świąt ! :-)

Drodzy czytelnicy mojej strony, oraz wszyscy znajomi, bliscy...

Życzę wam wszystkim, aby tegoroczne święta narodzenia pańskiego napełniły wasze serca miłością, pokojem, dobrocią i serdecznością. Obchodźmy je godnie celebrując z naszymi najbliższymi narodziny naszego Pana Jezusa Chrystusa, pamiętając o wymiarze duchowym świąt o którym niestety się często ostatnio zapomina. Ponad 2 tysiące lat temu narodził się sam Bóg, który dla naszego zbawienia się uniżył i stał się człowiekiem. Urodziny naszego Pana Jezusa Chrystusa, to wydarzenie bez precedensowe w historii zbawienia i tym samym w historii ludzkości. Wykorzystajmy zatem ten czas w pełni i "zakopmy wojenne topory" - np. wyślijmy ludziom z którymi niekoniecznie dotychczas żyliśmy w dobrych relacjach życzenia z okazji świąt, mamy niepowtarzalną okazję aby nasze nieco popsute relacje z ludźmi wróciły na odpowiednie tory. To właśnie powinna być magia świąt- magia miłości, wzajemnego altruizmu i serdeczności, a nie tylko- choinka, czy Św. Mikołaj w wymiarze mass mediów. Pamiętajmy o tym moi drodzy, z dumą śpiewając kolędy w rodzinnym gronie, składając szczere życzenia z najbliższymi, łamiąc się opłatkiem. Niech to będzie naprawdę szczególny czas w roku, albowiem święta Bożego narodzenia to święta miłości. Korzystajcie z prawdziwej magii świąt, tak aby z jej owoców korzystać przez najbliższy cały rok. Wesołych świąt! :-)

Pan Gie.

2 komentarze:

  1. Bardzo trudno na prawdę ,,czuć" święta - wyobrazić sobie, że obchodzimy urodziny Jezusa - ale trzeba każdego roku jakoś wczuć się w ten klimat. Porozmyślać nad tym, jak wiele mamy dzięki temu, co wydarzyło się ponad 2 tysiące lat temu i cieszyć się tą historią okazując innym miłość i składając bliskim życzenia :) Nie można wyłącznie zwracać uwagi na ładne, ale jednak - dodatki do Świąt w postaci choinki, prezentów, smacznych potraw, bo Boże Narodzenie to coś więcej...
    Wszystkiego najlepszego, Grzegorzu! Oby Cię zapał do pisania nie opuszczał! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje Alicjo za cenny, merytoryczny komentarz i życzenia ;) Zapał nie będzie mnie opuszczał napewno, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że mam takich super czytelników jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń