poniedziałek, 7 września 2015

Referendum...niecałe 8% frekwencji? Marnotrwastwo pieniędzy podatników...czyli przykry kabaret- w rolach głównych P.Kukiz i B.Komorowski.

Witam :) Dziś na moim blogu krótkie odniesienie do referendum, które wczoraj miało miejsce w Polsce... Otóż... Okazało się ono porażką i tego można było się spodziewać, jednak takiej kompromitacji już nie koniecznie. Referendum i jego frekwencja pokazała, że gra na emocjach (jak w przypadku Kukiza) nigdy długo nie potrwa i to stanowczo za mało, aby uzyskać trwały sukces w polityce, a atut świeżości szybko się wyczerpuje. Paweł Kukiz miał około 20 % w wyborach prezydenckich, krzycząc głównie o JOW-ach, od tego czasu emocje opadły już na tyle, że jego sztandarowy postulat został przez Polaków zignorowany. Na pewno błędy samego Pawła się do tego przyczyniły, brak rzeczowych argumentów, programu, doświadczenia i wiedzy jak np. w telewizji Republika, gdzie Kukiz swoim katastrofalnym zachowaniem obnażył swoje słabości, a zawistna opozycja także wytykała Pawłowi niezaprzeczalne błędy, które popełniał oraz pychę, którą muzyk zachłysnął się po zaskakującym dobrym wyniku w wyborach na urząd prezydenta... Wszystko to spowodowało, że dziś Paweł Kukiz nie porywa już tłumów, a jego poparcie drastycznie spadło. Ja sam rzekł bym do niego - "Polityka to nie jest taka prosta dziedzina jak mogło by się wydawać... Panie Pawle- niech Pan spróbuje w wyborach do sejmu, a jak się nie uda, to radził bym wrócić na scenę muzyczną i nabierać pokory!" Należy wspomnieć także o Bronku, który zarządził referendum w geście rozpaczliwego ratunku przed 2 turą wyborów prezydenckich... Były prezydent jednak nie brał żadnego udziału w kampani referendalnej, która i tak była słaba, a media nie poświęcały jej zbyt dużo czasu. Dowodzi to, nie po raz pierwszy zresztą jakim B.Komorowski był hipokrytą i jak bardzo nie szanował ludzi zarządzając referendum tylko po to, aby uzyskać z tego profit polityczny... Na całe szczęście, to mu się nie udało, i  "i w trzeciej turze wyborów prezydenckich Bronisław został rozbity w pył"...

Moja osoba jednak jest zadowolona, ponieważ po pierwsze - referendum, to było nie do końca przemyślane - źle skonstruowane pytania na kartach, a po drugie - tak - jestem przeciwko JOW-om, które otwierają drogę do polityki celebrytom, oraz jestem za finansowaniem partii politycznych z budżetu, które uzyskały powyżej 3 % poparcia w wyborach parlamentarnych. Bowiem partie te, reprezentują niemałe grupy ludzi w Polsce, są głosem obywateli. Odcięcie finansowania partii politycznych, które są swojego rodzaju głosem narodu to po prostu cios, który ma wykończyć opozycję. Co oczywiste trzecie pytanie w ogóle nie powinno sie pojawić na karcie, ponieważ jego odpowiedź jest zbyt oczywista. Cóż... nawet zabieg z tym trzecim pytaniem nie uchronił tego referendum od swego rodzaju kompromitacji. Pytania nie były poważne, a były prezydent Bronisław Komorowski - dla własnych celów politycznych (na szczęście nie osiągniętych) zmarnował nie małe pieniądze. Bo czy nie lepiej wydać pieniądze na referendum, które dawało by odpowiedź na naprawdę kluczowe pytania dla Polaków i tym samym frekwencja miała by szansę przekroczyć próg 50 % ?! np. Odnośnie wieku emerytalnego, 6 latków do szkół, prywatyzacji lasów państowych ?! Odpowiedź rozsądnego człowieka, który nie jest poddany manipulacji może być tylko jedna.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.








                                             

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza