wtorek, 4 sierpnia 2015

Od A do Z o Pawle Kukizie i jego JOW-ach.

Cześć wszystkim :-) Było już kiedyś o Korwinie Mikke, w tej kolejnej już publikacji odkrywam karty Pawła Kukiza. Od A do Z o Pawle Kukizie i jego JOW-ach. Zapraszam do przeczytania.

Paweł Kukiz….O co w tym wszystkim chodzi…? Zapewne wielu z was zastanawia się nad fenomenem jego popularności w wyborach prezydenckich, i obecnie nad spadkiem poparcia w sondażach. Przyczyn tego zjawiska jest wiele, jednak przede wszystkim…jest to gra na emocjach. Tak- gra na emocjach, a nie konkretnym przekazie, nie wspominając już o programie, którego ugrupowanie Pawła Kukiza na dzień dzisiejszy zwyczajnie i zamierzenie zresztą- nie posiada. (nie wliczając JOW-ów). Jest oczywiste, że do każdej opinii, zdania nie mówiąc o idei, znajdzie się przeciwna analogia, więc po co ryzykować programem? Należy znaleźć wspólne hasło Polaków, które w żaden sposób nie podzieli, a zjednoczy ludzi w sile głosu. I tak Paweł Kukiz uderzył w zbuntowany elektorat, który na co dzień zniechęcony, zbulwersowany polityką, nie interesujący się politycznymi wydarzeniami w kraju,z małą świadomośćią polityczną- poderwał ludzi, idealnie przy tym celując w ranę- populistycznymi hasłami które ludzie chcą usłyszeć i atakując tzw. system. Jednak po za mocno emocjonalnymi słowami- nie wiele ma to wspólnego z prawdziwą anty systemowością. Celować w system, to przede wszystkim celować w ludzi i środowiska, którzy tworzą naszą Polską rzeczywistość… Jeśli chodzi o politykę to rzeczywistość tworzy od 8 lat Platforma Obywatelska i z Polskim Stronnictwem ludowym. Pozostają jeszcze komuniści z SLD (całe lata nami rządzili po 2wojnie światowej do roku 2005, z niewielkimi przerwami) i proeuropejskie, genderowskie „wynalazki” od Palikota. Zgodził bym się, że te ugrupowania można zaliczyć do całego tego "chorego systemu". Cała reszta jednak to opozycja, która również system atakuje. Tak jak, jedyne ugrupowanie które wywróciło do góry nogami scenę polityczną, zaciekle i bezkompromisowo walcząc z korupcją -Prawo i Sprawiedliwość. Więc atakowanie wszystkiego co się da w tym wypadku, wrzucając do jednego worka to nic innego jak wykruszanie jedynej na dzień dzisiejszy opozycji…Tym samym w 1 turze wyborów prezydenckich miałem wrażenie, że sprzyja to tylko rządzącym, a nie mówiąc już o atakowaniu systemu…

Druga sprawa -nie można atakować systemu usilnie chcąc wejść w ten sam system, który się atakuje. Jest to absurdalne, biorąc pod uwagę prawdziwą- anty systemowość. Przypomnę także, że Paweł Kukiz w wyborach w 2007 roku publicznie wspierał Platformę Obywatelską. Czy robił to bezinteresownie? Nie wiadomo. Można jednak przypuszczać, że dziś się mocno odgrywa na Platformie...tylko za co? Może że ta nie wpuściła go na listy ? Jest to prawdopodobne…Przyjrzyjmy się dokładnie. Zacznijmy od sztandarowego postulatu Pawła czyli- jednomandatowe okręgi wyborcze…w skrócie JOW prócz tego, że jeszcze bardziej betonują scenę polityczną powodują, że głosujemy zdecydowanie bardziej na człowieka, niż na partię. Pięknie brzmi… jednak tylko brzmienie jest pozytywne. Kandydat na danej liście, jest całkowicie niezależny od partii (względem wyborców) i może głosować w sejmie, postulować za czym tylko ma ochotę bez żadnego zobowiązania względem ugrupowania. Każdy wyborca ma prawo do egzekwowania programu- gdy głosuje na kogoś z danej partii wie, że ten kandydat mimo, iż nie jest znany np. musi się trzymać programu partii, który jest jasno sprecyzowany i znany oraz, że jest teoretycznie przynajmniej fachowcem z danej dziedziny. To jest gwarancja stabilności, a przede wszystkim przejrzystości poglądów. Tak jak kluby poselskie są pewnego rodzaju gwarantem jasnego programu i poglądów. Wprowadzając JOW-y jednak, gwarancji i przejrzystości programu danego kandydata nie mamy żadnej. Wszystko zależy od sumienia danego posła/senatora. Ponadto JOW otwierają drogę wyborczą dla kandydatów, którzy nie mają akceptacji ugrupowania, czy szefów ugrupowań. Daje to więc sytuację, że do wyborów z realnym sukcesem mogą iść znani celebryci, którzy mają sympatię w społeczeństwie, a przede wszystkim mają pieniądze. Dużo pieniędzy i duża rozpoznawalność. Tacy właśnie jak Paweł Kukiz… Czyżby Platforma nie dała mu kiedyś szansy? nie wiadomo…

Ale nie dziwi mnie postulowana przez Pawła wizja JOW. Paweł ma swoją misję w polityce pod tytułem JOW, a gdy ją wykona jak przyznał – żegnaj polityko. Otwiera to drogę takim osobom jak on sam, śmietance towarzyskiej znanej z mediów. Tylko, czy do polityki powinni iść znani celebryci, czy fachowcy z danych dziedzin i ideowcy ?!! Ci którzy w polityce są z fachowości badź pasji, a nie jedynie dla pieniędzy i dla zapewnienia sobie trwałej pozycji i bezpiecznego bytu. Odpowiedź rozsądnego człowieka może być tylko jedna. Stąd Paweł Kukiz, aby nie robić sobie podziałów i opozycji, nie uderzył z żadnym programem, a z ładnie brzmiącym populizmem uderzającym w emocje (co sam publicznie przyznał) i ,że wszystko i cały ten system jest zły (dla zbuntowanych ludzi nie interesujących się polityką- do rany przyłóż…). A o tym, że założenie koszulki z logiem NSZ nie czyni jeszcze prawicowca nie muszę chyba mówić, bo to oczywiste. Paweł obrał sobie misję JOW nie bez powodu jednak. Gdyby weszły JOW-y w Polsce, to nie zdziwił bym się jakby do sejmu wszedł i Mariusz Pudzianowski…to byśmy mieli godnego, wreście groźnego posła…nie bał by się samego Putina…:D. Choć myśląc o JOW-ach poważnie, do śmiechu nie jest...

Dla mnie jednak Paweł Kukiz dotychczas pozytywnie się wpisał w świat polityki, spektakularnie przyczyniając się do pierwszej od 8 lat zmiany w Polsce. Niewątpliwie pomógł obalić Bronisława Komorowskiego, wkład jego osoby w obalenie marionetki systemu jaką był niewątpliwie Komorowski jest ogromny, niepodważalny i bezcenny. Nikt mu tego nie zabierze. Mówi także, wiele mądrych rzeczy, wykonał dobry ruch że uciekł od niepoważnego polityka jakim jest Korwin Mikke. Jednak brak programu i uderzanie jedynie w emocje może nie przynieść takiego sukcesu jak w wyborach prezydenckich. Ponieważ w wyborach parlamentarnych liczy się każdy głos i nie wygrywa już jeden jak w prezydenckich, walka jest o wiele większa i brutalniejsza, zawistna konkurencja, która się nie dogadała z Pawłem, także nie śpi i każdy najmniejszy błąd dobitnie wytknie. Nie tylko ten, ze Paweł zaprasza na swoje listy ludzi z lewicy i prawicy, że nie ma jasnego programu. Z biegiem czasu atak i zemsta tym razem na Pawle Kukizie może być coraz większa, tym samym szansa, że Paweł Kukiz będzie miał swoje 5 minut jak kiedyś Janusz Palikot z biegiem czasu wcale nie jest pewna w 100%. Na dzień dziesiejszy Pawłowi brakuje właśnie doświadczenia w twardych i brutalnych regułach polityki. Mimo, że jestem przeciwko JOW-om, to jednak życzę mu powodzenia, i uważam że, Pawłowi i Polsce jednak szansa się należy na wspólną polityczną podróż. Choćby dlatego że, tak znacząco przyczynił się do 1 zmiany w Polsce - obalenia Branisława Komorowskiego które mam nadzieje zapoczątkuje na dobre proces zmian w Polsce. Dobrych zmian. I Za tą właśnie pomoc Polski naród powinien podziękować P. Kukizowi.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza