wtorek, 4 sierpnia 2015

Kto czyta książki, żyje podwójnie.

Elo wszystkim :-) Ostatni temat wywołany przeze mnie wzbudził wiele kontrowersji i komentarzy, teraz nadszedł czas na temat bardziej przystępny i przyjemny dla każdego :-) Mianowicie...Książki ! Tak te w wydaniu papierowym, a nie próbujące je zastąpić jakieś bezduszne e-booki.

Jak na pewno wiecie, słyszeliście książka to wspaniały wynalazek, zalety z czytania książek nie tylko są duże, ale wręcz gigantyczne. Przede wszystkim, i co według mnie najważniejsze- Książka rozwija myślenie. W przeciwieństwie do bezmyślnego siedzenia przed telewizorem lub ekranem monitora, czytanie wprawia w ruch nasz mózg i niejako karze mu myśleć, wysilać się. Dzięki temu poprawia się zdolność myślenia analitycznego, ćwiczone są "mięśnie" w mózgu. Podczas czytania staramy się skupić, zrozumieć i zapamiętać wiele rzeczy, odkrywamy nowe pojęcia i miejsca. Czytając powieść starasz się sobie wyobrazić miejsce, w którym rozgrywa się akcja, bohaterów, ich mimikę, zachowanie. Tworzymy w swojej głowie film idealny dopasowany do nas samych film ! Oczy widzą litery, wyrazy, a mózg przemienia je w Twojej głowie na obraz. To niesamowicie pobudza mózg do działania. Dzięki temu więcej zapamiętujemy. Mózg wykorzystuje szare komórki, dzięki czemu osoby czytające zdają się mieć większą wiedzę, szybciej się odnajdują w różnych sytuacjach...Oczywiście to nie jedyna zaleta z czytania książek, które także wzbogacają mowę, zasób słów poprawiają pamięć i koncentrację czy pobudzają wyobraźnię...O książkach i ich zaletach można by dużo pisać, zachęcam każdego osobiście do odkrywania kolejnych poszczególnych zalet z ich czytania :-) Ludzie, którzy mnie dobrze znają- oni wiedzą, że od lat jestem wielkim miłośnikiem książek (nie tylko w kwestii poligraficznej :D) i, że nie jest to zajawka trwającą przez "jakiś" czas w moim życiu, a stały już sposób na spokojne spędzęnie wolnego czasu. I swego rodzaju smutnym "znakiem czasów" dla mnie jest stopniowe zanikanie czytania książek, na rzecz telewizji, komputerów, nawyk ten zanika szczegolnie wsród młodzieży. Większość z nas, jest tak pochłonięta oglądaniem filmów, graniem w gry komputerowe czy serfowaniem po internecie, że nie znajduje już czasu na książkę, a nawet nie czuje potrzeby aby zajrzeć do książki. Wiele osób woli również obejrzeć film nakręcony na podstawie książki, niż przeczytać samą powieść. Jest to powszechne zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, które często poza komputerem świata nie widzą. Co pocieszające, są jeszcze rodzice, którzy potrafią zaszczepić w dzieciach miłość do książek, a te dzieci później zaszczepiają tę samą miłość swoim dzieciom i ta "tradycja ksiązkowa" dziedziczona jest z pokolenia na pokolenie w wielu rodzinach. Jednak badania pokazują, że liczba czytających w ogóle, nie mówię już, że dla przyjemności drastycznie spadła i spada dalej, przekłada się to na inne zjawiska społeczne...Niestety...Polecam wszystkim niektóre tytuły książek, które mnie chwyciły, pozycję dla których warto poświęcić trochę czasu- dla każdego niezależnie od zainteresowań coś sie znajdzie:

Dla miłośników sztuk walki :
Marcin Najman- "MÓJ MISTRZ- JERZY KULEJ".
Znany i kontrowersyjny bokser opowiada o swojej wieloletniej przyjaźni z mistrzem olimpijskim w boksie - Jerzy Kulejem...Co takiego spowodowało, że tak wierzył w swojego podopiecznego, który wcale nie wykazywał się jakimś wielkim talentem i stawał za kontrowersyjnym bokserem niemal w ogień? W książce dowiemy się także o wielu osobistych sytuacjach związanych z Jerzym Kulejem, ale także samym Marcinem Najmanem, który - jak można było się domyslać- atakuje Przemysława Saletę, opisuję także i tę "przyjaźń", ich wspólny obóz w Maiami, oraz dalsze kroki swojej kariery, pod okiem Jerzego Kuleja. W książce zawartych jest również wiele technicznych wskazówek odnośnie boksu- mistrza J.Kuleja. Świetna pozycja, szybko i łatwo sie czyta - Wszystkim fascynatom sztuk walki polecam, mimo że autor nie wszystkim kojarzy sie pozytywnie, to do jego książki o Jerzym Kuleju i nie tylko zresztą - warto zajrzeć.

Piłka nożna:
Piotr Stanowski- "SZAMO - WSZYSTKO CO WIEDZIAŁBYŚ O PIŁCE NOŻNEJ GDYBY CIĘ NIE OSZUKIWANO". Dziennikarz Piotr Stanowski pomógł znanemu bramkarzowi, reprezentowi Polski Grzegorzowi Szamotulskiemu napisać książkę. Ksiązkę opisującą świat polskiego futbolu - prawdziwie aż do bólu, ironicznie, komicznie ale także wręcz brutalnie, wulgarnie i szyderczo.W tych wszystkich anegdotach Szamotulskiego jest ogromna siła przekazu, człowiek czuje się tak, jakby przenosił się do szatni we Wronkach, po chwili wędrował na zgrupowanie kadry, tych miejsc się niemal dotyka. Postacie kreślone są barwnie, obrywa się niemal każdemu, choć czasem ktoś jest brutalnie rozwalcowany, by po chwili przeczytać o nim, że to sympatyczny facet. Na takim kontraście zbudowana jest choćby postać selekcjonera reprezentacji Polski- Pawła Janasa. Dużo "alkoholowych" opowieści zza kulis, dużo "reprezentacyjnych"opowiastek (mimo ze autor ksiązki rozegrał tylko 14 meczów w kadrze, to miano wybitnego ławkowicza reprezentacjii mu się należy :D) choć mi najbardziej zapadło w głowie opis "talentu" trenerskiego Stefana Majewskiego. Popularny "Szamo" zjechał go jak s... ukazując jego postać jako zakompleksionego psychola, któremu każdy piłkarz grający uwcześnie w Amice Wronki napluł by w twarz...Polecam każdemu kto interesuję sie piłką, bądz interesował we wcześniejszych latach.

HISTORIA:
Z mojej kolekcji książek historycznych jedną z najbardziej przeze mnie cenioną jest "BYŁEM ADIUTANTEM HITLERA" Nicolausa Von.Belowa. Nicolaus Von Below to osobisty adiutand A.Hitlera, który przebywał z nim stale od 1937 aż do 29 kwietnia 1945 roku, kiedy to dostał zgodę i opuścił bunkier fuhrera w Berlinie. Był bardzo zaufanym wojskowym w kręgach fuhrera, mimo arystokratycznych korzeni, a świadczyć moze o tym fakt, że dostał "zaszczytu" podpisania sie jako świadek na osobistym testamencie A.Hitlera, w krótce przed jego śmiercią. To właśnie jemu-N.Von Belowowi jako pierwszemu Hitler powiedział "Wiem, że wojna już jest przegrana" w 1944 roku... Bardzo wiele ciekawostek można się dowiedzieć z tej książki zarówno przed wybuchem wojny 2 wojny światowej, jak i po wybuchu- do niemal ostatnich chwil z życia fuhrera. Wszystkim miłośnikom historii 2 wojny światowej polecam, książka naprawdę bardzo szczegołowa, a zarazem konkretna !

-ODNOŚNIE HISTORII LOKALNEJ - "KIELECKIE WĄSY CARA" Kielczanina Zbigniewa Moskwy. Zbiór opowiadań dotyczących dziejów Kielc, PRAWDZIWYCH wydarzeniach z kieleckich ulic, społeczności kieleckiej za "panowanowania" cara czyli w czasach zaborów, wyciągniętych z archiwum państwowego. Świetne ciekawostki z przed 200 lat, wydarzenia społeczne mającego miejsce na ulicach, które po dzień dzisiejszy służą naszemu miastu ! :-) Książka ta to prawdziwa perełka dotycząca dziejów stolicy województwa Świętokrzyskiego.

MYŚL NARODOWA- Arkadiusz Meller, Patryk Tomaszewski -"ŻYCIE I ŚMIERĆ DLA NARODU- ANTOLOGIA MYŚLI NARODOWO-RADYKALNEJ" - o czym książka chyba nie muszę tłumaczyć bo sam tytuł mówi.
-Dobra książka także przyjaciółki wielkiego Polaka, przedwojennego polityka- Izabella Wolikomowska - "ROMAN DMOWSKI-CZŁOWIEK, POLAK, PRZYJACIEL".

Z INNEJ BECZKI:
J.Marcus - "DZIEWICZA PODRÓŻ"- książka szczegółowo opisująca historię statku Titanic,od samego pomysłu J.P Morgana i J. Ismay-a, po dziewiczy rejs wraz z relacją pasażerów, a kończąca sie opisem procesu po katastrofie luksusowego liniowca.

Ks. Tadeusz Isakowicz Zalewski - "CHODZI MI TYLKO O PRAWDĘ" - Atakowanie Kosciołą dziś jest modne. Znany ksiądz.T.Isakowicz Zalewski (szerzej możecie go poznać z działalności odnośnie zbrodni Wołyńskiej, oraz z poparcia dla lustracji w Kosciele Katolickim) świetnie tę kwestię tłumaczy, rozmawia bezpardonowo o jego zdaniem problemach, błędach, wypaczeniach kościoła katolickiego, nadużyciach znając pewne sprawy od środka. Pisze także o sprawach samych kapłanów, kapłaństwa czy hierarchii w Kościele Katolickim. Polecam wszystkim- tym rozumiejącym Kościoł Katolicki w wielu sprawach, jak i i tym, którzy nieco go mniej rozumieją i mają niekoniecznie pozytywne zdanie o Kościele. Spojrzenie w obiektywne pozbawione lewackiego, bezczelnego antykleranizmu choć postać Ks.Isakowicza Zalewskiego - kontrwersyjna dla nie tylko dla kregów samego Kościoła, co nie ulega wątpliwości.

Dla osób interesujących sie polityką, politologią polecam zapoznać sie z "przekazem, programem "KATOLICKIEJ NAUKI SPOŁECZNEJ" :-)

RELIGIA, CHRZEŚCIJAŃSTWO:
G.Amorth - "SPOTKAŁEM SZATANA- ROZMOWA Z JEDNYM Z NAJSŁYNNIEJSZYCH EZGRORCYSTÓW ŚWIATA" - nie muszę chyba pisać o czym jest ta książka, jedynie wspomnę, że autor świetnie opisał metody ataku, manipulacji i działania złych duchów i samego diabła w życiu człowieka "Największą bronią Diabła w stosunku do ludzi w obecnych czasach jest wmówienie im, że nie instnieje" ...
a także:
Antonio Socci - TAJEMNICA MEDJUGORIE- MARYJA RATUJE ŚWIAT.
O.Aleksander Posacki- NIEBEZPIECZEŃSTWO OKULTYZMU.
Czytam, posiadam i polecam także wiele poradników, książek z dziedziny psychologii. i tak oto :

Joseph Murphy -"POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI" -Światowy Bestseller. Książka ukazuje w jaki sposób twoje nawyki myślowe i siła wyobraźni kształtują, organizują i roztrzygają twój los- Natura i charakter człowieka są bowiem tożsame z tym co zawiera jego podświadomość. Książka, której przekaz może działać cuda w twoim życiu, ukazujący niebagatelną siłę pozytywego myślenia i wiary w siebie. Od pewnego momentu nie czyta ją się już tak łątwo jak na początku, jednak przekaz z niej płynący jest bezcenny i faktycznie może zdziałać cuda. Polecam, szczegolnie tym, którzy mają stałe tendencje do wątpienia we własne siły !

Lew Starowicz - Cykl - WSZYSTKO O MIŁOŚCI, WSZYSTKO O MĘŻCZYŹNIE, WSZYTSKO O KOBIECIE". Z racji tego że jestem mężczyzną przedstawię recenzję "Wszytsko o Kobiecie"- Każda kobieta powinna tę książkę przeczytać, żeby zrozumieć siebie. A potem podsunąć swojemu partnerowi, żeby dowiedział się, czego ona od niego oczekuje. Profesor Zbigniew Lew Starowicz opowiada, jaka jest dziś polska kobieta. Jak zmieniła się przez ostatnie lata i czego oczekuje w dzisiejszych czasach od mężczyzny. A może w ogóle go nie potrzebuje, bo nadchodzi era silnych, niezależnych kobiet? I w końcu co na to mężczyźni? Profesor Zbigniew Lew Starowicz w rozmowie z Barbarą Kasprzycką odkrywa, co naprawdę dzieje się w relacjach pań i panów w zależności od ich osobowości, wymagań, przyzwyczajeń, ukrytych i nieznanych sobie pragnień, a także jak na to wszystko wpływają nasza kultura, obyczaje i religia. Normy społeczne, opinia innych i gorset tradycji. Czy w takim skomplikowanym świecie w ogóle jeszcze nasze emocje dają się jakoś wytłumaczyć? Czy z związku lub małżeństwie potrafimy być jeszcze prawdziwi? W końcu profesor odpowiada też na pytania, które już wiele razy słyszeliście, ale nigdy nie otrzymaliście na nie szczerej i pełnej odpowiedzi, popartej tak ogromnym doświadczeniem. Także na pytania najintymniejsze.

Elliot Aronson - "CZŁOWIEK ISTOTA SPOŁECZNA" - Bardzo dobra książka ukazująca zachowania człowieka w społeczeństwie. Wszystkim lubiącym psychologię bardzo polecam, znajdziecie w niej bardzo wiele ciekawostek z dziedzin psychologi takich jak np. zjawisko "pamięci odtwórczej" (szczególnie mi zapadła w pamięci...:p ) czy agresja, uprzedzenia, komformizm i wiele, wiele innych aspektów psychologicznych człowieka w społeczeństwie.

Polecam także poradniki rekomendowane przez miesięcznik psychologiczny "Charaktery".

Mógłbym pisać jeszcze wiele tytułów, ale nie skończył bym do jutra :p Napiszę jedynie, że najlepszą lekturą z czasów szkoły średniej, zdecydowanie najbardziej podeszła mi pozycja -H.Grudziński - "INNY ŚWIAT". W najbliższej przyszłości mam kolejne plany, dotyczące zasilenia mojej "biblioteki" o kolejne tytuły, tak więc wszystkich, którzy mają jakieś dobre, godne książki do polecenia, zapraszam do pochwalenia sie nimi i napisania w np. komentarzu czy prywatnej wiadomości bowiem "Czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów".

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów.







 

2 komentarze:

  1. Sama osobiście zaczęłam późno czytać książki, więc teraz jak mam czas to nadrabiam braki ;) W moim otoczeniu wiele młodych ludzi czyta, wszystko zależy też od samych książek. A te z roku na rok wydaję mi się, że tracą swój poziom. Książki wydane jeszcze pod koniec XX wieku, w porównaniu z tymi dzisiejszymi to wielka odskocznia. Książki może dziś pisać każdy, praktycznie o wszystkim, więc każdy jest w stanie znaleźć dobrą książkę dla siebie. Nie rozumiem ludzi, którzy w ogóle nie czytają książek, a takich niestety znam zbyt sporo. Jakby książki gryzły - do tego zdolna jest tylko potworna księga potworów, ot co. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście nie sądzę aby książki traciły na swym poziomie, a poprostu jest ich o wiele więcej jak Pani zauważyła, stąd łatwiej trafić na książkę mało konkretną. Zależy także, o jakich książkach mówimy. Książek "przygodowych" dużo nie czytam, więc nie mogę się w pełni wypowiedzieć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń