środa, 12 sierpnia 2015

Zrób sobie test, a wtedy skumasz kto przyjacielem, a kto ..... tylko jest.

Egoista? Oczy­wiście, że widzi wszys­tko. Biedę, głód, powódź. Dziew­czynkę proszącą o ka­wałek chle­ba. Siero­ty bez do­mu. Ale co z te­go? Co z te­go, jak je­dynym pun­ktem zain­te­reso­wania jest czu­bek je­go włas­ne­go nosa...Uczucia, przyjaźń ?... Przecież dla takich ludzi uczucia są jak chusteczka do nosa... Sięgają po nie tylko wtedy jak potrzebują. Egoiści zep­chną Cię z krawędzi ur­wiska tyl­ko, dla­tego że zasłaniasz im słońce...

Siemano :-). Co do dzisiejszego mojego wpisu dotyczącego egoizmu- ten kto mnie osobiście zna ten wie, że nie toleruję egoistów w swoim życiu. Wy także nie tolerujcie i tym samym zachowajcie szacunek do własnego "JA". Pamiętajcie, że nie ma przyjaźni za wszelką cenę, generalnie to w życiu prawie nic nie powinno być za wszelką cenę. Ważne jest tylko to, co naprawdę jest prawdziwe i autentyczne. To, co wydostaje sie prosto z serca, wnętrza człowieka. Wolał bym już zostać sam totalnie w życiu, niż otaczać się ludźmi bez zasad, prymitywami czy "wiatrakami", którzy zawsze zrobią to co im wygodne, bądź to co zrobi ich grupa, czy to co jest im na rękę nie zważając na nic i na nikogo,otaczać się ludźmi, którym jestem potrzebny tak naprawdę jedynie dla miłego zabicia czasu. Toteż gdy znajdzie się ktoś czy coś "atrakcyjniejszego" odemnie w ich przekonaniu, zaraz znikną bez zapowiedzi. Nigdy w życiu nie pozwolę sobie na takie traktowanie, a gdybym pozwolił to znaczyło by, że sam do siebie nie mam szacunku. Ludzie bowiem, będą nas tak traktować jak im na to sami pozwolimy. Jak "pozwalamy sobie" i nie reagujemy, gdy ludzie są w stosunku do nas niewporządku, to nie mamy prawa oczekiwać, że relacja ulegnie poprawie, a wrecz przeciwnie- relacja ta może się cyklicznie pogarszać jeszcze bardziej. Dlatego gdy zachodzi potrzeba, trzeba reagować i powiedzieć stanowcze STOP - nie tolerujcie egoizmu, zbytniej zazdrości, zawiści czy zamierzonych złośliwości, tych "szpil" kierowanych w naszą osobę. Prawdziwi "ziomkowie" bedą płakać razem z wami i będą się cieszyć razem z wami -z waszych sukcesów i z tego co udało sie wam osiągnąć, nawet w przypadku jak im samym się nie wiedzie. Prawdziwi przyjaciele będą zawsze pragnęli waszego szczęścia. A ludzie, z których flustracja, niezadowolenie ze swojego własnego życia sięga zenitu, którzy myślą o sobie, że nic im sie nie udaje itp. - tykich ludzi może boleć to, że np. wam się udaje, powodzi w życiu, a im niestety nie - i wtedy tą całą flustrację, ból, ten syf z ich wnętrza, będą wylewali na was właśnie w różnoraki sposób. Czy to np. zawiścią, zazdrością, czy złośliwościami. Tak, ja to znam z autopsji, a nie z kina...Człowiek, który zna swoją wartość, nie potrzebuje sobie i innym coś udowadniać, nie musi używać mechanizmów obronnych do podwyższenia samooceny -np. atak w drugą osobę, agresją, przesadny pociąg do władzy nad kimś, granie kogoś kim się nie jest, czy nie musi się przesadnie przechwalać. To zwykłe zakompleksienie, którym nie należy się przejmować, a powinniśmy jedynie wyśmiać prosto w twarz. Kurde jakie to "Polskie", prawda...

Moi Czytelnicy-pamiętajcie, w każdej relacji nie wolno nikomu pozwolić wejść sobie na głowę i nie ma nic za wszelką cenę jeśli chodzi o relacje ludzkie. Albowiem przyjaźnie mogą trwać całe zycie, ale moga też zakończyć się nieco szybciej. Takie jest nasze ziemskie życie i chyba każdy to przechodził. Jednak prawdziwa przyjaźń to forma miłości, którą zawsze życie werifkuje. Więc póki nasze przyjaźnie, związki trwają i póki żyjemy (nie wiemy przecież kiedy nas smierć zaskoczy...) -pielęgnujmy je, generalnie pielęgnujmy wszystkie bliższe relacje bowiem prawidziwa przyjaźn to gwaranacja bezpieczeństwa i prawdziwy skarb naszego życia. Gwarantuje, że pozwoli wam to przetrwać w najcięższych chwilach życia, kiedy was opuszczą wszyscy- prawdziwy przyjaciel zostanie z wami. Warto żyć dla przyjażni- czyli miłości, zaufajcie mi, dobrze wiem co mówię. Domyślam się, że ci, którzy mają cięższe, przykre doświadaczenia z przyjaciółmi czy ze związkami mogą się nie do końca zgodzić ze mną, możliwe, że nawet nie wierzą w prawdziwą miłość i przyjaźńie itp. Do tych, którzy tak uważają powiem prosto-głowa do góry -albo się jest wporządku człowiekiem zasługującym na szacunek i uznanie ( choć najzwyczajniej w świecie posiadającym jakieś tam wady, jak każda istota na ziemi ) albo poprostu się jest zwykłą s....., prymitywem i resztą dziada. I takimi na pewno nie warto sie przejmować...Nie przejmucie się więc, tylko zróbcie sobie test ..., a wtedy skumacie, kto przyjacielem, a kto k... tylko jest.

PS - po przeczytaniu tego wpisu, proponuję, uczyńcie miły skromny gest w stronę waszej- dziewczyny/chłopaka, czy przyjaciela, który jest skarbem życia. Jak pisałem- szanujmy i pielęgnujmy przyjaźnie i zacznijmy to od zaraz. Do dzieła ! :-)    

Na koniec i ja pozdrawiam wszystkich moich przyjaciół, moje "dobre mordy", które są ze mną od lat, na dobre i na złe :-) "Gdzieś na szczycie góry wszyscy razem spotkamy się !" :-) oraz wszystkich ludzi zasad, którzy kierują się w życiu zacnymi wartościami. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza